Forum Kokoart Strona Główna Forum Kokoart
Forum komiksu sieciowego. Rozmowy, pochwały i krytyka wszelaka... i pieczarki.
Najnowszy komiks

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Coś od Ranndolfa
Autor Wiadomość
ranndolf 
Mroczna Pyra
ivul chocobo


Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 390
Skąd: mogę wiedzieć??
Wysłany: 2006-09-09, 15:58   Coś od Ranndolfa

Więc ja też odczułem chęć podzielenia się z wami moją twórczością, i dlatego wrzucam do nowego pieknego (bo mojego) tematu jeden mój rysunek (powstał na jednej z nudniejszych lekcji) nie jest to co prawda jakas moja wybitna praca, ale nie umiałem nic lepszego znaleźć więc oto my picture

A oto próbka mojej twórczosci literackiej... i niech was nie zrazi tytuł...

O chłopcu, który nie chciał dorosnąć

Ostatnimi czasy pomiędzy rodzicami 10 letniego Kubusia można było wyczuć chłód. Kubę bardzo martwiło to, ze nie mówią juz do siebie tak czule, ze coraz częściej miedzy nimi pojawiają się kłótnie. Gdy pewnego dnia rodzice oświadczyli małemu Kubusiowi, ze się rozchodzą i uargumentowali to "problemami starszych" Kubuś w rozpaczy postanowił, ze nigdy nie chce dorosnąć. Tego samego wieczora stwierdził, ze tylko przeszkadza swoim rodzicom, wiec wziął swój mały plecaczek spakował kilka ulubionych ubrań, ukochanego pluszowego misia, szczoteczkę do zębów i przygotowane wcześniej kanapki, po czym zszedł na dół po schodach i wymknął się frontowymi drzwiami. Gdy przechodził przez przedpokój usłyszał dochodzącą z kuchni kolejna kłótnię rodziców. Tym razem dotyczyła ona tego, kto po rozwodzie ma opiekować się Kubusiem. To utwierdziło Kubusia w przekonaniu, ze jest on tylko zbędnym elementem tego domu. Po opuszczeniu domu Kubuś napotkał pierwszą przeszkodę - musiał się gdzieś schować... Dom babci i dziadka odpadał... Tam rodzice będą szukać najpierw. U kolegów tez nie mógł mieszkać, nie tylko można było by go łatwo znaleźć, ale jeszcze pozostawała kwestia długości pobytu - nie mógł tam zostać wiecznie... Znów był by tylko problemem... Postanowił po prostu pójść przed siebie... Kubuś szedł i szedł, nocując w rożnych miejscach... Juz po pierwszym dniu skończyły mu się kanapki, wiec musiał zrobić cos by moc przeżyć, wpadł na pomysł, by chodzić po domach i ofiarować swą pomoc w zamian za trochę jedzenia i czasem możliwość kąpieli i noclegu. W ten sposób mijał mu dzień za dniem, rok za rokiem, a mimo to Kuba nie starzał się, wciąż był 10 letnim chłopcem... Może juz nie tak wesołym jak kiedyś, ale wciąż małym chłopcem. Po kilku latach po całym świecie chodziła juz pogłoska o małym 10 letnim chłopcu (prawdopodobnie duchu, bo jak to możliwe, ze się nie starzeje??) który chodzi od domu do domu i w zamian za posiłek i nocleg pomaga ludziom... I tak rok za rokiem chłopak chodził i pomagał patrząc na coraz bardziej zmieniający się świat... Patrzył jak małe przytulne osiedla zamieniają się w olbrzymie bezduszne bloki ze szkła i stali, słuchając informacji o coraz częstszych morderstwach, kradzieżach, o wciąż zmniejszającej się wartości ludzkiego życia... Chłopiec nie miał juz nic ze swojej dawnej radości, w jego oczach było już widać olbrzymie doświadczenie życiowe, przeżył juz w końcu ponad osiemdziesiąt lat, a mimo to wciąż wyglądał jak dziesięciolatek. Pewnego ranka, gdy wychodził z domu, w którym nocował spotkał dziewczynkę, która podeszła do niego i powiedziała:
"Cześć. Jestem Kasia. Czy to ty jesteś tym chłopcem, który chodzi od domu do domu i pomaga ludziom??"
"tak to ja" - odpowiedział Kuba
"Ja tez uciekłam z domu... Czy moglibyśmy od dziś chodzić razem i pomagać innym?"
"tak" - bez namysłu zgodził się Kubuś.
I od tego dnia Kuba nie był sam w swojej nieustannej tułaczce... Dzień za dniem Kuba coraz lepiej poznawał swą nową towarzyszkę, cały czas rozmawiali... Okazało się, że są do Siebie bardzo podobni.. Na twarzy Kuby po raz pierwszy od bardzo dawna pojawił się uśmiech. Zrozumiał, ze kocha Kasie i ze juz na zawsze chce być tylko z nią... Gdy jej to powiedział ona postawiła mu jeden warunek... Musiał dorosnąć... Kuba przez następne dni chodził zamyślony, podejmował ważną decyzje... Czy musi stać się dorosły? Przecież tyle czasu uciekał od tego... Dlaczego akurat taki warunek... Kuba mimo wszystko postanowił stać się dorosłym.. Kochał Kasię tak bardzo, że chciał zrobić dla niej wszystko... Gdy wieczorem powiedział o tym Kasi widać było, że bardzo się ucieszyła... Niestety tego dnia nikt nie ofiarował im miejsca do spania, wiec musieli spać w jakimś ciemnym zakątku... Kubuś ułożył się w kilku swoich ubraniach, pozwijał jakiś stary sweter, by mógł służyć mu za poduszkę, i szybko zasnął... W nocy stanęła nad nim Kasia i zaczęła obserwować szybko zachodzący proces starzenia, w końcu Kuba żył juz ponad osiemdziesiąt lat... Gdy jego twarz była juz cala pokryta zmarszczkami Kasia nagle zaczęła rosnąc... Stanęła wyprostowana, pod kapturem można było dostrzec tylko delikatnie świecące na niebiesko oczodoły...
"Nareszcie..." - powiedziała cicho śmierć...
W ciemnościach nocy błysło ostrze kosy trzymanej w kościstej dłoni... Nazajutrz rano ktoś znalazł ciało staruszka... Po wykonaniu badan lekarskich okazało się, iż zmarł on ze starości... Pochowano go tak jak zmarł... W starych malutkich ubrankach i z uśmiechem szczęścia na ustach...

Koniec...

Prosze o komentarze...
_________________
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą... Sprowadzi Cię do swojego poziomu i wygra doświadczeniem..."
 
 
     
Tenebrity 
.the ultimate sponge.
your God


Wiek: 21
Dołączyła: 07 Maj 2005
Posty: 1645
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2006-09-09, 16:25   

Niezłe. Podoba mi się zakończenie, może tylko niepotrzebnie nazwałeś Kasię "po imieniu". Można było pozostawić jej postać bez konkretnego podpisu - każdy i tak domyśliłby się kim jest po samym opisie: Stanęła wyprostowana, pod kapturem można było dostrzec tylko delikatnie świecące na niebiesko oczodoły... (...) W ciemnościach nocy błysło ostrze kosy trzymanej w kościstej dłoni...

Garść rad:
1. Nie nadużywaj zdań zakończonych wielokropkiem. To ma wprowadzić czytelnika w odpowiedni nastrój, ale im dłuższy tekst, tym bardziej rzucają się w oczy.
2. Unikaj określeń "jakiś", "pewien". Zamiast np. "pewnego dnia", "pewnego ranka" lepiej wrzucić jakikolwiek przymiotnik. Im mniej takich "niekonkretnych" określeń, tym lepiej. Czytelnik ma wrażenie, że świat, sytuacje i bohaterowie są kompletne, łatwiej się wczuć w czytany tekst.
3. Akapity/entery to podstawa. Bez nich długie opisy stają się nieprzejrzyste. Jeden taki "akapit" nie powinien mieć więcej niż kilka/kilkanaście wersów.
4. Jeżeli tylko ci się chce/możesz warto dopracować swoje opowiadania pod względem literówek, przecinków, polskich znaków etc. Powyższy tekst jest dobry, a odpowiednia oprawa tekstu powinna być jego ukoronowaniem.

To tyle ode mnie co do tego opowiadania jak i ogólnie rad na przyszłość. Jak zwykle więcej wytknę palcem niż pochwalę, ale muszę zachować swój zły image. :twisted:
_________________
NAJLEPSZA METODA NA TROLLE I DYSMuZGOWCÓW: PODPALIĆ ŁEB I GASIĆ MŁOTKIEM...
ZANIM NAPISZESZ
NIE DZIECIOM NEOSTRADY
 
 
     
Dakann 
Pr0_X Dałn Master !
Ponury Żniwiarz


Wiek: 23
Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3501
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/4/5
Wysłany: 2006-09-09, 16:57   

Opowiatka ma forme basni badz bajki dlatego przydaloby sie powywalac kilka zwrotow i slow i zastapic je plynnymi przejsciami itp co w efekcie dalo by lepsza forme literacka. To tyle odemnie.
_________________
Jeśli już umierać, to z uśmiechem.
 
 
     
Optimus Prime 
Gondola z Tasmanii
Władca Cybertronu


Wiek: 17
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 233
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/4/5
Wysłany: 2006-09-09, 17:03   

to chore i zboczone. Rann, kręcą cie klimaty gdzie staruszek pod przykrywką chłopca podrywa małe dziewczynki? Przecież to jest opowiadanie o zabarwieniu pedofilskim. A potem jeszcze mała dziewczynka zamieniająca się w śmierć... Boze co z niej byla za suka, a wogole to Kuba to idiota, że pomimo tak wielkiego doświadczenia dał się nabrać takiej zwykłej sztuczce zamieniania się w dziewczynkę. I jeszcze ta kasia, no przecież ewidentnie było wiadomo od samego początku, że chce go wydymać w dupę. Wątek miłosny który się przewija jest mocno zboczony. Jak dla mnie kuba powinien najpierw zerżąć tę dziewczynke bo od 70 lat nie miał żadnej dupy i to jest ostro chore, bo utarte przez wieki schematy w mUzgu mężczyzny nakazują mu spłodzić potomstwo. To tak jak by żyd z obozu w auschwitz nie rzucał się na widok upieczonego kurczaka w skórkach z pomarańczy po 5 latach głodówki. Chore! Dla tego uważam, iż Ranndolf nie powinien pisać książek, chyba że chce pisać pedofilskie opowiadania dla dzieci z porażeniem mUzgowym. A tak pozatym to spoko.
 
     
Katana 
Karmazynowy Flamaster
Auntie Kat


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Cze 2005
Posty: 1408
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-09-09, 18:15   

Opowiadanie fajne, tylko, jak już mówiła Gabriela, mogłoby się obyć bez podawania miana Kasi i zabić te wielokropki powinieneś!
_________________
"Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę."

(Fragment "Całujta mnie w dupę" J.Tuwim)
 
     
Optimus Prime 
Gondola z Tasmanii
Władca Cybertronu


Wiek: 17
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 233
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 1/4/5
Wysłany: 2006-09-09, 19:46   

nom, mowiac w skrócie: nie podoba mi się i jak dla mnie, podkreślam "jak dla mnie" zeby potem nikt nie myślał ze na prawdę takie jest, to opowiadanko jest po prostu do dupy. Bez urazy rann ale musisz jeszcze bardzo bardzo duzo poćwiczyć nad pisaniem takich historyjek.
 
     
sparrow 
emoeater


Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2005
Posty: 1761
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-09-09, 21:14   

A mi sie podoba, choć zgodzę się z Gabrielą że wyjaśnienie wprost kim jest Kasia nie jest potrzebne, bo każdy inteligentny się sam zorientuje. Poza tym jest zgrabnie napisane, długość akurat żeby nie zanudzić ;) ( to ważne, bo początkujący pisarze mają skłonność do wodolejstwa), brzmi jak dobra urban legend :chytry:
 
     
Cassidy 
Błękitna Mszyca
Aaach... phiiijeroszszki!


Wiek: 22
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 926
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-09-10, 21:31   

Nie powiem, zaskoczyło mnie to zakończenie. Co do kwestii tej śmierci:
Gabriela napisał/a:
Stanęła wyprostowana, pod kapturem można było dostrzec tylko delikatnie świecące na niebiesko oczodoły... (...) W ciemnościach nocy błysło ostrze kosy trzymanej w kościstej dłoni...

A ja bym to inaczej rozegrał:
Cytat:
Stanęła wyprostowana, pod kapturem można było dostrzec tylko delikatnie świecące na niebiesko oczodoły.
"Nareszcie..." - powiedziała cicho.
W ciemnościach nocy błysło ostrze kosy trzymanej w kościstej dłoni...

Bardzo fajny pomysł - zwłaszcza, że wiele dzieci boryka się z takim samym broblemem. Co do strony technicznej - przydałoby się więcej opisów, może troszkę więcej dialogów, które "ożywiają" tekst. Ważny jest też wspomniany już wsześniej podział na akapity i rozsądne dawkowanie wielokropków, co prawda to tylko zmiany kosmetyczne ale w znaczący sposób wpływają na odbiór słowa pisanego. Podsumowując, mimo kilku niedociągnięć bardzo mi się podobało ;)
_________________

 
 
     
ranndolf 
Mroczna Pyra
ivul chocobo


Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 390
Skąd: mogę wiedzieć??
Wysłany: 2006-09-14, 13:51   

Dziękuje wszystkim za przychylne komentarze, Dałna i tak nie słucham, konstruktywna krytyka też bardzo się przyda, bo to moje pierwsze opowiadanie które napisałem...

BTW. tylko czemu nikt nie skomentował mojego rysunku.... jest aż tak tragiczny??
_________________
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą... Sprowadzi Cię do swojego poziomu i wygra doświadczeniem..."
 
 
     
sparrow 
emoeater


Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2005
Posty: 1761
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-09-14, 18:25   

ranndolf napisał/a:


BTW. tylko czemu nikt nie skomentował mojego rysunku.... jest aż tak tragiczny??

Jesli chodzi o mnie to dlatego ze po prostu przeoczyłam :D trzeba się bardziej reklamować :chytry:
Może technicznie nie jest powalający, ale jak na szybki szkic (btw mogłeś go tam umieścic wtedy na pewno ktoś by skomentował) jest ok. Podoba mi się że nie widac oczu, przez to jest bardziej ponury. I pasuje do cytatu z SOAD :chytry:
 
     
ranndolf 
Mroczna Pyra
ivul chocobo


Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 390
Skąd: mogę wiedzieć??
Wysłany: 2010-01-26, 12:22   

Ranndolfowa figurka!!! łiiiiii!
_________________
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą... Sprowadzi Cię do swojego poziomu i wygra doświadczeniem..."
 
 
     
BigM 
Błękitna Mszyca
Suzumiya Haruhi


Wiek: 21
Dołączył: 03 Paź 2006
Posty: 708
Skąd: Gdynia
Ostrzeżeń:
 1/4/5
Wysłany: 2010-01-27, 23:46   

Fajne :)

Też jesteś blondynem (w stylu Oliko) z liściem klonu na brodzie? ;)
_________________
"Facet najdłużej dorasta" -- i mi z tym dobrze ;)
"Nie wiek świadczy o dojrzałości" -- sam się o tym przekonuje :]
||=> http://myanimelist.net/profile/Gdynianin <=||
=>|| http://gdynianin.deviantart.com/ ||<=
 
 
     
Cassidy 
Błękitna Mszyca
Aaach... phiiijeroszszki!


Wiek: 22
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 926
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-28, 15:13   

Z czego to lepiłeś? :D
_________________

 
 
     
ranndolf 
Mroczna Pyra
ivul chocobo


Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 390
Skąd: mogę wiedzieć??
Wysłany: 2010-01-28, 17:09   

BigM napisał/a:

Też jesteś blondynem (w stylu Oliko) z liściem klonu na brodzie? ;)


jestem ;)

Cassidy napisał/a:
Z czego to lepiłeś? :D


Z tego co Rynn swoje ludki, czyli masa plastyczna FIMO ;)
_________________
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą... Sprowadzi Cię do swojego poziomu i wygra doświadczeniem..."
 
 
     
Cassidy 
Błękitna Mszyca
Aaach... phiiijeroszszki!


Wiek: 22
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 926
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-28, 20:30   

Fajoskie :P

A co do ludków made by Rynn, jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch kocurowych breloczków jej autorstwa. W prezencie dostałem :D
_________________

 
 
     
ranndolf 
Mroczna Pyra
ivul chocobo


Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 390
Skąd: mogę wiedzieć??
Wysłany: 2010-01-29, 01:30   

świetne są ;)

BTW jak sie wstawia link z avatarem do kogos na dA?
_________________
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą... Sprowadzi Cię do swojego poziomu i wygra doświadczeniem..."
 
 
     
BigM 
Błękitna Mszyca
Suzumiya Haruhi


Wiek: 21
Dołączył: 03 Paź 2006
Posty: 708
Skąd: Gdynia
Ostrzeżeń:
 1/4/5
Wysłany: 2010-01-30, 12:58   

ranndolf napisał/a:
świetne są ;)

BTW jak sie wstawia link z avatarem do kogos na dA?


:iconnazwa_usera:

Naprawdę fajna figurka :)
_________________
"Facet najdłużej dorasta" -- i mi z tym dobrze ;)
"Nie wiek świadczy o dojrzałości" -- sam się o tym przekonuje :]
||=> http://myanimelist.net/profile/Gdynianin <=||
=>|| http://gdynianin.deviantart.com/ ||<=
 
 
     
ranndolf 
Mroczna Pyra
ivul chocobo


Wiek: 23
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 390
Skąd: mogę wiedzieć??
Wysłany: 2010-01-30, 19:32   

dzieki za pomoc ;)

moze wkrótce pojawia sie na dA jakies nowe ;)
_________________
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą... Sprowadzi Cię do swojego poziomu i wygra doświadczeniem..."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 8