|
Silnik odrzutowy na spirytus |
| Autor |
Wiadomość |
darth
.45 Colt Postmaker zjem Ci ciastka

Wiek: 21 Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1190 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-08-16, 21:11 Silnik odrzutowy na spirytus
|
|
|
Wymyśliłem coś takiego:
Obrazek!
Silnik odrzutowy na spirytus/ olej/ benzynę, nie potrzebujący dodatkowego utleniacza i bez ruchomych części (z wyjątkiem zaworów). Działa w ten sposób że paliwo wstrzykiwane jest pod ciśnieniem (może być grawitacyjnie) do spirali owiniętej wokół otwartego z dwóch stron cylindra w którym następuje spalanie. Podróżując w górę spirali stopniowo coraz bardziej się nagrzewa aż w końcu przekracza swoją temperaturę zapłonu (ale się nie zapala bo nie ma w rurce tlenu) i wylatuje z dyszy, momentalnie eksplodując (samozapłon). Dzięki czemu spalanie jest podtrzymane i kolejna partia paliwa może się zagrzać. Zawory służą po to by przegrzane paliwo nie mogło się dostać do zbiornika i by płyneło zawsze w kierunku dyszy. Im większa temperatura płomienia tym szybciej ogrzewa się paliwo (więcej objętości na sek.) i tym większy jest płomień. Podstawowym materiałem do budowy byłaby stal i miedź (łatwo się gnie i ma temperaturę topnienia ok 1100*, spirytus spala się przy 600*, a samozapłon następuje po osiągnięciu temp. 400*)
Silnik powinien być w stanie pracować nawet po obróceniu do góry nogami (sam silnik, nie całe urządzenie :P) i w ekstremalnie niskich temperaturach (ciepło spirali można wykorzystać do ogrzewania zbiornika z paliwem). Jako że nie posiada ruchomych części (dwie sprężyny w zaworach, chociaż można też wykorzystać magnesy neodymowe zamiast sprężyn) jest niezawodny.
Hmm? |
_________________ dA / NNW / Blog |
|
|
|
 |
Cassidy
Błękitna Mszyca Aaach... phiiijeroszszki!

Wiek: 22 Dołączył: 25 Lip 2006 Posty: 926 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-08-16, 21:52
|
|
|
Nie sądzę, żebyś uzyskał na tym silniku jakiś ciąg. Raczej miotacz ognia zbudujesz, jeśli już :P
Jeśli już, to to paliwo powinno być pod ciśnieniem, i to dużym. No i nie jestem pewien, czy olej będzie chciał się palić w normalnej temperaturze |
_________________
 |
|
|
|
 |
darth
.45 Colt Postmaker zjem Ci ciastka

Wiek: 21 Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1190 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-08-16, 22:15
|
|
|
Już samo paliwo pod ciśnieniem wytworzy jakiś tam odrzut. Zauważ że paliwo jeszcze w spirali przejdzie ze stanu płynnego w gazowy, wytworzą się opary mające o wiele większą objętość niż płyn na wejściu. A potem objętość powiększy się jeszcze bardziej w chwili zapłonu. Koszt tego urządzonka to 10 zł+ paliwo (denaturat za 4.50), postaram się zbudować w tygodniu.
Jaka jest siła odrzutu, nie wiem, ale mi z małej próbówki i dużej łyżki spirytusu udało się osiągnąć 20/30 cm płomień o szerokości centymetra. W poziomie, czyli odrzut jest. xD |
_________________ dA / NNW / Blog |
|
|
|
 |
Cassidy
Błękitna Mszyca Aaach... phiiijeroszszki!

Wiek: 22 Dołączył: 25 Lip 2006 Posty: 926 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-08-17, 22:29
|
|
|
A jeszcze jedno mnie interesuje: od czego to paliwo się będzie ogrzewać, przemieszczając się w górę spirali? Od płomienia wylatującego z końca rurki? Prawdę mówiąc, nie sądzę żeby zdążyło się w ten sposób rozgrzać do odpowiedniej temperatury, ale najlepiej będzie, jeśli sprawdzisz to w praktyce
I wrzuć tu filmik z testów xD |
_________________
 |
|
|
|
 |
Dakann
Pr0_X Dałn Master ! Ponury Żniwiarz

Wiek: 23 Dołączył: 11 Kwi 2005 Posty: 3501 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-17, 22:42
|
|
|
| Za dwa dni usłyszym o nastolatku który wysadził się w domu, testując jaką dziwną maszynę. Zapłakana matka i ojciec będą szlochać, stojąc na tle zgliszczy domy, z którego wystawać będzie owa zacna konstrukcja. Oraz zwęglone zwłoki. |
_________________ Jeśli już umierać, to z uśmiechem. |
|
|
|
 |
darth
.45 Colt Postmaker zjem Ci ciastka

Wiek: 21 Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1190 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-08-17, 22:53
|
|
|
Płomień będzie prawie na całej długości urządzenia, za wyjątkiem tego centymetra czy dwóch gdzie jest wlot powietrza. Wlot powietrza jest na dole, tam gdzie napis, wylot na górze. Dysza to ten prostokącik pośrodku, od razu po opuszczeniu dyszy dojdzie do samozapłonu, płomień będzie ogrzewać całą spiralę. Wylatujące gazy wytworzą z kolei siłę ssącą zasysającą powietrze z coraz większą siłą i pozwalającą na szybsze spalanie (i jeszcze mocniejsze nagrzanie rurki).
Rację ci przyznam co do ciśnienia, jeśli będzie małe silnik będzie działać z bardzo małą wydajnością. Wystarczy postawić wysoko pojemnik z paliwem i zainstalować jeszcze jakiś zawór do regulacji przepływu.
Przy okazji wpadłem jeszcze na pomysł drugiego podobnego silnika, zbudowanego tym razem z trzech coraz mniejszych pustych walców. Projekt chyba łatwiejszy i nieco tańszy do wykonania, w dodatku po złożeniu będzie wyglądać jak pusty walec z którego jednego końca wylatuje płomień. Spalanie będzie następować tuż przy wewnętrznej ścianie, mocniej nagrzewając paliwo w płaszczu (krążące do góry i w dół, na całej długośc i szerokości). I będzie można podglądać "od wewnątrz" płomień. XD
Filmik wrzucę, pewnie. |
_________________ dA / NNW / Blog |
|
|
|
 |
Runek
Gondola z Tasmanii Arcykartofel Światła

Wiek: 21 Dołączył: 23 Maj 2008 Posty: 150 Skąd: ważne dokąd
|
Wysłany: 2009-08-18, 18:34
|
|
|
1. Jeśli weźmiesz mniejszą komorę spalania, to osiągniesz lepszy ciąg
2. W większej skali przyda się doprowadzanie powietrza
3. tak chyba jest ekonomiczniej: http://img18.imageshack.u...gbjkhdbfdvn.jpg |
_________________ Na zielonej trawce
pasły się pratchawce.
Jeden mówi do drugiego:
"Pożycz cewkę Malpighiego." |
|
|
|
 |
darth
.45 Colt Postmaker zjem Ci ciastka

Wiek: 21 Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1190 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-08-18, 22:29
|
|
|
| Runek napisał/a: | 1. Jeśli weźmiesz mniejszą komorę spalania, to osiągniesz lepszy ciąg
2. W większej skali przyda się doprowadzanie powietrza
3. tak chyba jest ekonomiczniej: [url=http://img18.imagesh...dvn.jpg]Obrazek[/URL] |
1. mniejszą może nie, węższą.
2 nie, im będzie większy płomień, tym szybciej będzie zasysać powietrze
3. też tak myślałem na początku. Z tym ze na samym dole płomien jest... chłodny i paliwo nie będzie się stopniowo ocieplać jak w mojej wersji. U mnie paliwo ogrzewa się podróżując w górę spirali, tam gdzie płomień jest najbardziej gorący. Sama końcówka płomienia może osiągnąć kilkaset/1000 stopni, spód tylko 100* i można trzymać go w ręce. |
_________________ dA / NNW / Blog |
|
|
|
 |
Runek
Gondola z Tasmanii Arcykartofel Światła

Wiek: 21 Dołączył: 23 Maj 2008 Posty: 150 Skąd: ważne dokąd
|
Wysłany: 2009-08-19, 00:55
|
|
|
| darth napisał/a: | | Runek napisał/a: | 1. Jeśli weźmiesz mniejszą komorę spalania, to osiągniesz lepszy ciąg
2. W większej skali przyda się doprowadzanie powietrza
3. tak chyba jest ekonomiczniej: [url=http://img18.imagesh...dvn.jpg]Obrazek[/URL] |
1. mniejszą może nie, węższą.
2 nie, im będzie większy płomień, tym szybciej będzie zasysać powietrze
3. też tak myślałem na początku. Z tym ze na samym dole płomien jest... chłodny i paliwo nie będzie się stopniowo ocieplać jak w mojej wersji. U mnie paliwo ogrzewa się podróżując w górę spirali, tam gdzie płomień jest najbardziej gorący. Sama końcówka płomienia może osiągnąć kilkaset/1000 stopni, spód tylko 100* i można trzymać go w ręce. |
1. Toż o tym właśnie mówię
2. Ale dopychanie powietrza zwiększy skuteczność
3. Chcesz mi wmówić, że płomień jest cieplejszy dalej od źródła? Masz nieprawidłowy ogień :P I ręce też, jeśli trzymasz w nich coś co ma 100°C |
_________________ Na zielonej trawce
pasły się pratchawce.
Jeden mówi do drugiego:
"Pożycz cewkę Malpighiego." |
|
|
|
 |
darth
.45 Colt Postmaker zjem Ci ciastka

Wiek: 21 Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1190 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-08-19, 01:31
|
|
|
2. niby tak, tyle że silnik sam powinien zasysać powietrze, nie mówiąc już o tym że potrzebny byłby dodatkowy ruchomy wentylator z wałem i drugi mniejszy wiatrak przy wylocie itp itd. jak w normalnym silniku odrzutowym, a tego przecież nie chcę budować. Chodzi mi o prostą, niezawodną konstrukcję, bez wału (wymaga smarowania, łożysk...) Coś w tym stylu http://img230.imageshack....ramjet%20engine tyle że na zwykłe paliwo i pracujące w prędkościach "domowych" a nie przy 3 machach.
3. tak. płomień jest najgorętszy na czubku. Możesz trzymać w ręce płonącą kulkę i się nie poparzysz (testowałem), ale tylko tam gdzie płomień jest niebieski, czyli tuż przy samej kulce. jak dotkniesz czerwonego albo żółtego to się poparzysz. 100* sie da, ba, nawet 200, pod warunkiem że to co trzymasz jest "suche" i paliwo nie wylewa ci się na ręce. Można też wsadzić palec do roztopionego ołowiu, pod warunkiem że go wcześniej zamoczysz w wodzie. Fajne, nie? xD |
_________________ dA / NNW / Blog |
|
|
|
 |
Dakann
Pr0_X Dałn Master ! Ponury Żniwiarz

Wiek: 23 Dołączył: 11 Kwi 2005 Posty: 3501 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-19, 11:47
|
|
|
| W z tym na serio?? xDDD Bo to już zaczyna być dziwne. |
_________________ Jeśli już umierać, to z uśmiechem. |
|
|
|
 |
BigM
Błękitna Mszyca Suzumiya Haruhi

Wiek: 21 Dołączył: 03 Paź 2006 Posty: 708 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
 |
darth
.45 Colt Postmaker zjem Ci ciastka

Wiek: 21 Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1190 Skąd: Szczecin
|
|
|
|
 |
K.R
Trawiasty Zimorodek
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 59
|
Wysłany: 2009-09-12, 16:27
|
|
|
| zasadniczo to ten pomysł jest (był genialny) tworząc makietę startu rakiety dobierając przy tym efekty dymne można by było wygrać wycieczkę do nasa |
|
|
|
 |
Ptakuba
Trawiasty Zimorodek Pierzasty elf

Dołączył: 24 Lis 2008 Posty: 31 Skąd: Biały Bór
|
Wysłany: 2009-09-15, 17:48
|
|
|
| darth napisał/a: | | Możesz rzucać fireballami w ludzi jak Goku :P |
Goku nie rzucał fireballami tylko Kamehameha, lamerze ;< |
|
|
|
 |
darth
.45 Colt Postmaker zjem Ci ciastka

Wiek: 21 Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1190 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-09-16, 20:29
|
|
|
| K.R napisał/a: | | dobierając przy tym efekty dymne można by było wygrać wycieczkę do nasa |
I zatrudnić kilka dziewczyn żeby gwizdały do mikrofonu że niby silnik ma taki ciąg. |
_________________ dA / NNW / Blog |
|
|
|
 |
|
|